Miejsca mają swoją określoną energię, jak ludzie. Znane są Ci zapewne wielkie miejsca mocy, ziemskie czakramy albo czakramy lub miejsca mocy w Polsce. Jednak czy wiesz, że sama także możesz stworzyć swoje osobiste miejsce mocy? Wszystko na czym skupiasz uwagę rośnie w siłę, to czego jej pozbawiasz, zanika. Wciąż i wciąż powtarzam tę podstawową zasadę tworzenia:) Ważne jest z jaką intencją i energią skupiasz uwagę. Jeśli skupiasz ją na osobie- wywierasz wpływ na osobę, gdy na rzeczy, na rzecz, na myśli- na myśl, na miejsce- na nie właśnie. Zwykle jesteśmy bardzo powierzchowni i skupiamy uwagę wybiórczo, nie w pełni, w rozproszony sposób. I dzięki Bogu! Gdyby każda nasza nieuważna myśl znajdowała natychmiastowe odzwierciedlenie w rzeczywistości- byłoby to straszne! I tak znajduje ale nie od razu. Dopiero powielanie schematów sprawia, że coś staje się rzeczywistością. Dlatego nie obwiniaj się o każdą nieuważną myśl! Możesz znieść jej działanie przez zastąpienie większą ilością pozytywnych myśli:)
Kiedy skupiasz w celowy sposób, z dobrą intencją uwagę na danym miejscu (podobnie, jak na osobie czy pragnieniu) rośnie ono w siłę aż w końcu staje się pełne nadanej mu mocy i zaczyna ją oddawać, czy współgra z Tobą przez to ustanowione połączenie. Jeśli dodatkowo miejsce to już samo w sobie miało duży potencjał energetyczny, dzieje się to szybciej i silniej. Dlatego możesz stworzyć własne miejsce mocy w miejscu, w którym się modlisz i działasz duchowo. Jeśli stale jest to jedno miejsce, odpowie Ci tym samym. Tak właśnie ja każdego dnia stwarzam swoje miejsce mocy, w miejscu, w którym mieszkam i pracuję dla Was:) Dlatego moje działania tutaj są silniejsze niż w jakimkolwiek innym miejscu na Ziemi.
Ważne: wysyłaj pozytywną uwagę w każde miejsce na Ziemi, które potrzebuje doładowania miłością i dobrem, np.dla Polski.
niedziela, 10 kwietnia 2016
czwartek, 24 marca 2016
sobota, 19 marca 2016
Powitanie wiosny:)))
Ostara – wiccańskie święto sięgające do tradycji wierzeń germańskich, tzw. mały sabat, obchodzony między 21 a 23 marca (na półkuli południowej między 21 a 23 września), związany z radosnym momentem wiosennego zrównania dnia i nocy.
Ostara wyznacza początek wiosny. Symboliczny moment kiedy dzień (światło) wygrywa z nocą (ciemnością) jest początkiem okresu radości, płodności i rozmnażania się.
Tradycyjnym symbolem tego dnia jest jajko, które symbolizuje odrodzenie i powstanie nowego życia. Podobnie w tradycji chrześcijańskiej jajko jest symbolem związanym z Wielkanocą, która ma miejsce w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca.
Zwyczajem praktykowanym tego dnia jest sadzenie kwiatów, drzew i ziół.
źródło: Wikipedia.
czwartek, 10 marca 2016
Czarodziejka czy wiedźma?
Wiejska znachorka staje się wiedźmą dopiero wtedy, gdy jej moc uzdrawiania zawodzi. Póki się to nie stanie, jest dla wszystkich dobrą czarodziejką.
Czymże są czary jeśli nie skupieniem woli, skoncentrowaniem obecnej w nas nieokiełznanej, potężnej energii w pojedynczy akt wyboru.
Twój głos jest Twoją duszą. Za jego przyczyną masz wpływ na materię.
Czymże są czary jeśli nie skupieniem woli, skoncentrowaniem obecnej w nas nieokiełznanej, potężnej energii w pojedynczy akt wyboru.
Twój głos jest Twoją duszą. Za jego przyczyną masz wpływ na materię.
wtorek, 23 lutego 2016
Pozwól płynąć fali...
Od dziś prze 13 dni będą działały energie mocno oczyszczające na wszelkich poziomach. To zwykle nie jest zbyt przyjemne. Oczyszczanie zacznij od porządków w domu i usunięcia tego, co źle Ci się kojarzy. Pozwól odejść czemuś, by zrobić miejsce na nowe. Fala spłucze osady.
poniedziałek, 1 lutego 2016
sobota, 16 stycznia 2016
Kiedy możesz pomagać?
Wiele osób zwraca się do mnie z pytaniami: " Czuję w sobie chęć pomagania innym duchowo, jak to zrobić, czy jestem już gotowa, czy mam odpowiednie zdolności?" To nie są właściwe pytania. najpierw zadaj sobie pytania o swoje intencje: dlaczego chcesz pomagać innym i dlaczego właśnie w duchowy sposób. Czy dlatego, że im współczujesz, uważasz, że są na gorszym etapie życia niż Ty? Jeśli tak- nie jest to właściwa motywacja. Gdy uważasz, że ktoś ma gorzej niż Ty lub ma mniejsze możliwości lub zdolności, albo że wiesz więcej, jesteś mądrzejszy- zaniżasz jego możliwości rozwoju. Tylko patrząc na niego jak na osobę równą Tobie, z Takim samym potencjałem i możliwościami- umożliwiasz mu wzniesienie się na kolejny etap rozwoju. Być może dzisiaj fakty nie świadczą o tym, że osoba, która zgłasza się po pomoc (to ważne by osoba sama o to poprosiła i wykonała wysiłek, choćby finansowy, osiągnięcia czegoś dla siebie), ma takie możliwości lub potencjał. Jednak Twoja wiara w tę osobę ją wznosi, nie Twoje skupienie na jej problemach.
Współczucie tylko wtedy przynosi korzyść, gdy rozumiesz, bez oceniania, sytuację osoby. Nie mamy możliwości nigdy poczuć tego samego ani doświadczyć, ale przeżycie podobnych doświadczeń lub choćby zetknięcie się z nimi w swoim otoczeniu, może pomóc Ci bardziej zrozumieć daną sytuację i reakcję danej osoby na nią. Tylko wtedy możesz prawdziwie współczuć, gdy zrozumiesz. Oczywiście są też tacy, którzy pomagają sercem, wtedy po prostu czują miłość do każdej osoby, ale to nie ma związku ze współczuciem w ludzkim rozumieniu.
Litość jest czymś innym niż współczucie. Bardzo niską wibracją. To jakbyś stawiał się powyżej osoby bo jakże ona jest biedna !!! Tylko nie oceniając możesz uzyskać dystans niezbędny do pomocy komuś. Oczywiście lepiej, gdybyś potrafiła patrzeć z miłością. Wtedy oceny same znikają:)
Pomaganie duchowe to pomaganie sercem. Jeśli to robisz- wiesz o tym i inni też to czują. Wtedy nie musisz pytać mnie o to. Wtedy intencje same z siebie są czyste. Wiesz, kiedy jesteś gotowy, wiesz jak to robić. Znajdujesz sposób właściwy dla danej osoby. Czasem wystarczy nie robić nic. Być, ze zrozumieniem, bez ocen, ze współczuciem pełnym miłości, nie litości. W zasadzie nie jest to współczucie a współodczuwanie. Czasem zaś trzeba zadziałać z mocą by kogoś obudzić.
Co zaś do zdolności duchowych: tak, warto rozpoznać je, żeby bardziej efektywnie działać w swoim życiu i mogę Ci pomóc je odkryć:) Są one jednak nie po to, by chwalić się nimi przed ludźmi, lecz po to by się rozwijać, odkrywać kim tak naprawdę już jesteś:))) Gdy zobaczysz kim jesteś- wszystkie zdolności obudzą się same...
Współczucie tylko wtedy przynosi korzyść, gdy rozumiesz, bez oceniania, sytuację osoby. Nie mamy możliwości nigdy poczuć tego samego ani doświadczyć, ale przeżycie podobnych doświadczeń lub choćby zetknięcie się z nimi w swoim otoczeniu, może pomóc Ci bardziej zrozumieć daną sytuację i reakcję danej osoby na nią. Tylko wtedy możesz prawdziwie współczuć, gdy zrozumiesz. Oczywiście są też tacy, którzy pomagają sercem, wtedy po prostu czują miłość do każdej osoby, ale to nie ma związku ze współczuciem w ludzkim rozumieniu.
Litość jest czymś innym niż współczucie. Bardzo niską wibracją. To jakbyś stawiał się powyżej osoby bo jakże ona jest biedna !!! Tylko nie oceniając możesz uzyskać dystans niezbędny do pomocy komuś. Oczywiście lepiej, gdybyś potrafiła patrzeć z miłością. Wtedy oceny same znikają:)
Pomaganie duchowe to pomaganie sercem. Jeśli to robisz- wiesz o tym i inni też to czują. Wtedy nie musisz pytać mnie o to. Wtedy intencje same z siebie są czyste. Wiesz, kiedy jesteś gotowy, wiesz jak to robić. Znajdujesz sposób właściwy dla danej osoby. Czasem wystarczy nie robić nic. Być, ze zrozumieniem, bez ocen, ze współczuciem pełnym miłości, nie litości. W zasadzie nie jest to współczucie a współodczuwanie. Czasem zaś trzeba zadziałać z mocą by kogoś obudzić.
Co zaś do zdolności duchowych: tak, warto rozpoznać je, żeby bardziej efektywnie działać w swoim życiu i mogę Ci pomóc je odkryć:) Są one jednak nie po to, by chwalić się nimi przed ludźmi, lecz po to by się rozwijać, odkrywać kim tak naprawdę już jesteś:))) Gdy zobaczysz kim jesteś- wszystkie zdolności obudzą się same...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





